Aktualności arrow Aktualności arrow Soliści, chóry i gwiazda. Noworoczny koncert z Zofią Kilanowicz
Soliści, chóry i gwiazda. Noworoczny koncert z Zofią Kilanowicz
poniedziałek, 28 styczeń 2013
Image

Wspaniały koncert i wspaniali chórzyści – a z nimi na scenie Zofia Kilanowicz. Artystka, której głos zachwycał publiczność wielkich scen świata. Ze sceny w auli widowiskowej Regionalnego Centrum Oświatowo - Sportowego wybrzmiały najpiękniejsze kolędy i pastorałki – także te, które młodszemu pokoleniu są mniej znane. Wszystkie nagradzano brawami. W Dobczycach, z noworocznym koncertem kolęd i pastorałek, gościły znane już naszej publiczności chóry: Akademicki Chór Organum z Krakowa i Chór Cantata z Niepołomic, którym towarzyszył zespół Ricercar.

Image
Tuż przed nimi na scenie zaśpiewali gospodarze – młodzi chórzyści ze Szkoły Muzycznej I stopnia z Dobczyc, których przygotowała Jolanta Szlachcic oraz Maria Niewitała.

Image

Image

Koncert chórów, pod dyrekcją prof. Bogusława Grzybka, pomimo kolędowego repertuaru, zawsze jest niepowtarzalny. To nie tylko wspaniałe głosy – podczas tego koncertu mogliśmy także usłyszeć solistów: Wiktorię Bisztygę, Marka Kaznowskiego i młodą, obiecującą Annę Bober, która – o czym mówił Bogusław Grzybek, jeszcze niedawno pierwsze kroki stawiała w chórze.

Image

Bez wątpienia gwiazdą noworocznego koncertu była Zofia Kilanowicz. Artystka światowej sławy, znana i oklaskiwana przez publiczność w Tokio, Paryżu, Nowym Jorku (prestiżowej Carnegie Hall), Toronto, Montrealu.

Image

Image

W Dobczycach, oprócz kolęd, Zofia Kilanowicz zaśpiewała także (w duecie z Wiktorią Bisztygą) „Ej, ćwierkejcie mu tam” – z trzeciej części przejmującej III Symfonii. „Symfonii pieśni żałosnych” Mikołaja Henryka Góreckiego.

Image

Image

- Sam Mikołaj Górecki podkreślał, że głos Zosi jest do tej symfonii stworzony – mówił prof. Bogusław Grzybek podczas koncertu. – A kiedy zagrano ją w Anglii, zarówno kompozytor, jak i wykonawczyni otrzymali aplauz i wielkie uznanie.
Zofia Kilanowicz jest artystką szczególną nie tylko dlatego, że ma wspaniały i charakterystyczny głos. Na scenę wjeżdża na wózku – w 2000 roku dowiedziała się, że jest chora na stwardnienie rozsiane. Choroba nie postawiła jej bariery - dzisiaj nadal daje ludziom radość słuchania.

Image

Image

Tak też było podczas koncertu w Dobczycach. Zachęcając publiczność do wspólnego kolędowania, artyści zaśpiewali „Oj maluśki, maluśki” – jak przypomniał Bogusław Grzybek – ulubioną kolędę Jana Pawła II. Na scenie do solistów: Zofii Kilanowicz, Wiktorii Bisztygi, Marka Kaznowskiego i Anny Bober dołączyła dobczycanka – Maria Niewitała.
Na koniec, tradycyjnie – wzorem dotychczasowych koncertów noworocznych – prof. Grzybek zaprosił publiczność do śpiewania przygotowanych przez dyrektor Szkoły Muzycznej, Monikę Gubałę, kolęd.

Image

Image

 Organizatorem koncertu był Miejsko – Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Dobczycach, Urząd Gminy i Miasta oraz Szkoła Muzyczna z Dobczyc. Na scenie migotały barwne światełka, dla których choinki ufundowali państwo Cieleccy.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Anka Stożek
Zdjęcia: Paweł Stożek
 
< Poprzedni   Następny >
Wyszukiwarka
 
Biuletyn Informacji Publicznej
 
Współpraca
 
Telewizja Powiatowa Myślenice